1. Diamanti - głownie za magiczne zagranie piętą pod naciskiem trzech rywali do Boa Morte, po którym Portugalczyk mógł jedynie dopełnić formalności, strzelając gola. Plus ten strzał słabszą nogą w słupek - palce lizać.
2. Boa Morte - Bardzo się starał, widać było, że chce się pokazać z jak najlepszej strony, bramka od razu w pierwszym meczu po tak ciężkiej kontuzji już praktycznie na zakończenie sezonu a mimo wszystko chciało mu się wyjść i zagrać na 100 procent. Brawo.

